„OLSZYNY NIEZGODZKIE – JEDYNY TAKI REZERWAT” W tym roku rezerwat przyrody „Olszyny Niezgodzkie” obchodzi 30-lecie swego istnienia. Z tej okazji warto przybliżyć jego znaczenie przyrodnicze i historię oraz nakreślić scenariusz możliwej przyszłości.

   Olsy są uznawane za jeden z najcenniejszych ekosystemów leśnych w środkowej Europie. W dawnych czasach zajmowały znaczne połacie nizinnych dolin rzecznych i pojezierzy. Niestety, zmiany w sposobie gospodarowania zasobami leśnymi na przełomie XIX i XX wieku doprowadziły do znacznego wytrzebienia lub zdegradowania tego typu lasów. Dzisiaj większe ich kompleksy są rzadkością i najczęściej podlegają ochronie. Na Dolnym Śląsku najrozleglejszy zwarty obszar bagiennych lasów olchowych zachował się na terenie Nadleśnictwa Żmigród, gdzie zajmują one około 300 ha bardzo podmokłych i wyjątkowo trudno dostępnych terenów. To właśnie tutaj, niedaleko wsi Niezgoda znajduje się unikatowy rezerwat przyrody „Olszyny Niezgodzkie”.


   Rezerwat utworzono na mocy Zarządzenia Ministra Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych z dnia 19 lutego 1987 r. w sprawie uznania za rezerwat przyrody (M.P. z 1987r., nr 7, poz. 55). Jego obszar wynosi 74,28 ha, a celem ochrony jest zachowanie naturalnego obszaru bagiennych olszyn w zasięgu rzeki Ługi. Wraz z rezerwatami: „Stawy Milickie”, „Wzgórze Joanny”, „Radziądz” i „Wydymacz” znalazł się on w granicach Parku Krajobrazowego „Dolina Baryczy” oraz Obszaru Specjalnej Ochrony „Dolina Baryczy” i Specjalnego Obszaru Ochrony „Ostoja nad Baryczą”.


RZUT OKA W PRZESZŁOŚĆ


   Wraz z końcem średniowiecza Dolina Baryczy zasadniczo zmieniła swoje oblicze. Stało się to za sprawą wybudowania wielu dużych stawów na potrzeby hodowli ryb karpiowatych. Najpotężniejsze akweny miały po 300, 500, a nawet 600ha. W owym czasie nie wszędzie były otoczone groblami, a ich nieregularne linie brzegowe tworzyły zabagnione strefy przejściowe między wodą i lądem. Dzięki temu w sąsiedztwie niektórych zbiorników zaczęły wykształcać się coraz rozleglejsze płaty lasów olchowych. Być może taki proces przyczynił się do powstania kompleksu olsowego w rejonie Niezgody i Rudy Żmigrodzkiej. Wymienione wsie jeszcze wtedy nie istniały, natomiast funkcjonowały tutaj dwa olbrzymie zbiorniki – Herrn Teich (Staw Pański) i Hammer Teich (Staw Rudy), które osuszono w XIX stuleciu. Najbardziej wilgotne partie porzuconych stawów mogły opanować olsy i tym samym wydatnie zwiększyć obszar swej dominacji.
   Bez wątpienia bagienne lasy rozwijały się  w tym miejscu wcześniej, bo sprzyjała temu bliskość Baryczy i jej licznych bocznych koryt. Ługa (nazywana nie bez powodu Starą Baryczą) jest właśnie takim dawnym korytem rzecznym, które z czasem zostało przekształcone w kanał odprowadzający wodę ze stawów. Przed II wojną ciek ten nie był uregulowany tworząc rozlewiska ciągnące się od Rudy Żmigrodzkiej do Niezgody. Stan wód był tu tak wysoki, że drewno z okolicznych lasów pozyskiwano tylko zimą, gdy moczary zamarzały. Odcinano jedynie odroślowe pędy olszy w drzewostanach około 40-letnich.
   W latach 30. XX w. istniał na tym terenie rezerwat o nazwie die Luge (Ługa) o powierzchni 250 ha. Z tamtych czasów zachował się jego opis autorstwa Richarda Nitschke. Oddajmy na moment glos niemieckiemu historykowi, który dosyć barwnie relacjonuje swój pobyt w tym miejscu: „Na każdym odwiedzającym Ługa robi nieodparte wrażenie prawdziwie naturalnego krajobrazu. Do pewnego stopnia można ją zaliczyć do typu pierwotnego, wskazującego jak niegdyś być może wyglądała Dolina Baryczy, nim jeszcze na tej ziemi osiedlił się człowiek i rozwinął cywilizację. Żadna droga nie wiedzie przez tę okolicę. Przez Ługę można się przeprawić tylko po wyniosłościach terenu, a te zna jedynie leśniczy i – jak się to mówi – paru kłusowników i złodziei ryb. Jakikolwiek przybysz nie powinien samodzielnie, bez przewodnika podejmować wędrówki w głąb tej świątyni przyrody, gdyż takie ryzyko może śmiało przypłacić życiem. (…) Ze względu na osobliwe piękno, rzadko spotykane w całych Niemczech, Ługę uznano za rezerwat przyrody, który jest skutecznie chroniony dzięki swej niedostępności. Dopiero zdobywszy specjalne zezwolenie mogłem pod przewodnictwem leśników na płaskodennym czółnie odbyć wycieczkę w głąb tych trzęsawisk. Nasze czółno zagłębiało się w Ługę wodnymi szlakami wiodącymi między szerokimi pasami zakrzaczeń i drzew; z każdym metrem robiło się coraz głębiej, a intruzów zadziwiała bajeczna piękność tego skrawka ziemi. Kto w swoim życiu choć raz zażyczył sobie odwiedzić Ługę, ten długo pozostawał pod jej urokiem i wspominał wrażenia jakie na nim wywarła. W mozaice wody i lądu, drzew i krzewów, bylin i drobnych roślin natura ujawnia swój kunszt, którego nie zdoła prześcignąć żadna twórczość artystyczna.” (Przekład własny na podstawie: Richard Nitschke, „Die Luge”, Schlesische Monatshefte VIII: seite 240-243, Breslau 1931).
   Spośród ptaków żyjących w tym rejonie Nitschke wymienia gęsi gęgawy oraz żurawie, które miały wyrządzać tak znaczne szkody na okolicznych polach, że książęca administracja Żmigrodu (chodzi o ród książąt von Hatzfeldt) na podstawie sprawozdań wypłacała ziemianom 600 marek rocznie tytułem odszkodowań.
   Po wojnie Ługa została uregulowana, a poziom wody uległ obniżeniu. Zmieniała się również gospodarka leśna, którą oparto na zrębach zupełnych w olszynach i niezbyt udanych próbach odnawiania drzewostanu. Wybudowano też nowe drogi, którymi wywożono drewno z lasu. Postulat reaktywowania na tym obszarze rezerwatu wysunął po raz pierwszy Prof. Stanisław Marek na początku lat 70. Idea ta miała się ziścić dopiero 17 lat później. Jednak nowy rezerwat „Olszyny Niezgodzkie” nie dorównywał wielkością przedwojennej „Die Luge” i poza strefą ochrony znalazła się znakomita większość wspaniałych lasów olchowych.


DZIEŃ DZISIEJSZY I PRZYSZŁOŚĆ


   Na terenie rezerwatu stwierdzono występowanie pięciu zespołów leśnych i zaroślowych, z których najcenniejsze to łęg wiązowo-jesionowy i ols porzeczkowy. Najbardziej charakterystyczną ich cecha jest struktura kępkowo-dolinkowa. Kępy budowane są przez drzewa olszy czarnej, która tworzy  pędy odroślowe i korzenie przybyszowe. Pierwotnie jednopniowe drzewo przy wysokim poziomie wody rozbudowuje system wspierających korzeni przybyszowych. Część korzeni rośnie poziomo i na nich rozwijają się brodawki z symbiotycznym promieniowcem umożliwiającym wiązanie azotu atmosferycznego. Z kolei pozostałe korzenie rosną ukośnie w dół i wynoszą drzewo w górę. Pod pniem powstaje w ten sposób luźna kępa, często z komora centralną ułatwiającą wymianę gazową. Kępy i dolinki tworzą dwa kontrastujące ze sobą mikrosiedliska zamieszkane przez odmienne gatunki roślinności szuwarowej, bagiennej i leśnej. Do typowych gatunków dolinek należą: turzyca długokłosa, turzyca błotna, kosacieć żółty, szczaw lancetowaty i karbieniec pospolity. Z kolei na kępach spotkamy psiankę słodkogórz, chmiel zwyczajny, porzeczkę czarną, szczawik zajęczy, konwalijkę dwulistną i nerecznicę krótkoostną.
   Świat zwierzęcy reprezentują liczne występujące płazy ora ptaki m.in. żurawie, zimorodki, słowiki rdzawe, strumieniówki. Nierzadko spotkać tu można dziki i jelenie, a także bobry dla których rezerwat i sąsiednie lasy są ważną ostoją.
   W ostatnich dwudziestu latach dały się w rezerwacie zaobserwować zmiany szaty roślinnej oraz wyraźne obumieranie olch w niektórych wydzieleniach leśnych. Proces ten zaniepokoił leśników i ochroniarzy. Z tego powodu na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu wykonano ekspertyzę mająca na celu udzielenie odpowiedzi na pytania: Czy mamy do czynienia ze zjawiskiem naturalnym? Czy możliwe jest zachowanie olsu porzeczkowego w dobrym stanie? Co należy robi w celu poprawy sytuacji?
  Odpowiedzi znajdziemy w opracowaniu „Ekspertyza dotycząca stanu zachowania bagiennych lasów w rezerwacie „Olszyny Niezgodzkie” (Remigiusz Pielech i Marek Malicki, Wrocław 2013). Jego autorzy dowodzą – w oparciu o wzorce dynamiki lasów olsowych z całej środkowej Europy – że zamieranie olsów i ustępowanie miejsca innym zbiorowiskom roślinnym ma charakter naturalny. Część drzewostanów jest już na tyle stara, iż ulega rozpadowi. W ślad za tym idą zmiany środowiska glebowego i wodnego. W raporcie wskazuje się również na cykliczność owych zmian. Według prognoz najstarsze drzewostany rezerwatowe zostaną zastąpione przez zbiorowiska roślinności wodnej i szuwarowej, co będzie sprzyjać odbudowie warstwy torfu. Gdy warstwa ta osiągnie odpowiednią miąższość i dojdzie do wypiętrzenia złoża torfowego jego obszar na nowo zostanie skolonizowany przez olszę czarną.
   Tak więc naturalna regeneracja olsu prowadzi przez etapy roślinności nieleśnej czego z oczywistych powodów nie obserwujemy w lasach gospodarczych, bowiem leśnicy swoimi zamierzonymi działaniami zmieniają/zaburzają przebieg tych procesów. Ważną konkluzją „Ekspertyzy…” jest wskazanie na unikalną szansę śledzenia naturalnej dynamiki olsu, którą daje ochrona rezerwatowa. Tym samym w rezerwacie „Olszyny Niezgodzkie” właściwa ochrona powinna polegać na umożliwianiu rozwoju przestrzennej mozaiki poszczególnych płatów, które reprezentują rożne stadia rozwojowe olsu. W tak zróżnicowanym układzie część płatów stanowić będzie początkowe fazy rozwojowe olsów (szuwary, łozowiska), inne reprezentować będą jego dojrzałe postaci, podczas gdy pozostałe będą w fazie zamierania drzewostanu. Obszerny dokument kończy się apelem o włączenie do rezerwatów pozostałych, sąsiadujących z nim drzewostanów olszowych.


EDUKACJA I TURYSTYKA


   W zasadzie przez cały rok rezerwat „Olszyny Niezgodzkie” jest mocno podtopiony, co sprawia, że – tak jak przed dziesięcioleciami – pozostaje niedostępny. Na jego terenie nie ma też żadnych utwardzonych dróg i duktów. Można go jedynie podziwiać z drogi asfaltowej łączącej Niezgodę z Rudą Żmigrodzką, która wytycza jego wschodnią granicę. Biegnie tędy ścieżka dydaktyczna administrowana wspólnie przez Nadleśnictwo Żmigród i Dolnośląski Zespół Parków Krajobrazowych. Pracownicy tego ostatniego prowadzą tutaj zajęcia przyrodnicze dla zorganizowanych grup młodzieży szkolnej. Ścieżka nosi nazwę „W Rudzie Żmigrodzkiej” i ma postać pętli o długości 9 km. Są na niej zlokalizowane przystanki z planszami edukacyjnymi w liczbie 10. Ponieważ jest ona oznakowana w terenie, każdy indywidualny turysta może z niej korzystać samodzielnie. Po obrzeżach rezerwatu prowadzą również typowe szlaki turystyczne piesze (np. niebieski zwany „Archeologicznym”) oraz rowerowe – niebieski i czerwony.




Tekst: Cezary Tajer